Podróże bez pudła

Paczka z podróży

  • czwartek, 02 lutego 2012
    • Dlaczego?

      Po co komuś kolejny blog o podróżach? Kolejne chwalenie się w jakich to bajecznych okolicznościach przygody się było? Komu potrzebny kolejny "podróżnik", który będzie się wymądrzał co wartozobaczyć i gdzie jechać? Co będzie niby specjalnego w tym konkretnym przypadku?

      Chyba kluczowe to fakt, że podzielę się podróżami z grupą niesamowitych i niezawodnych przyjaciół. Podróżowanie w paczce minimum 4 osobowej a maksymalnie 11. to naprawdę wyzwanie. Tyle bardzo różnych osobowości, oczekiwań i pasji. Będzie więc sporo o nas, o tym jak radzić sobie w takich podróżach gdy ktoś po prostu "przestaje pasować i psuje wszystkim dobre wakacje". Jak rozładowywać emocje i jak radzić sobie w sytuacjach ekstremalnych. A takie zdarzają się w każdej podróży i je właśnie wspominamy najchętniej.

      Dla mnie wielkim wyzwaniem w podróżach jest wybór miejsca na jedzenie. Ta nieprzerwana tęsknota za serkiem białym z rzodkiewką, pomidorami, szczypiorkiem i papryką czerwoną podczas każdego śniadania w podróży. Postaram się więc przy okazji wizyty w kolejnych krajach podzielić wskazówkami by był to posiłek bez pudła. Jednocześnie tak fantastyczne jest poznawanie nowych smaków, unikatowych przypraw, napojów czy owoców. Znajdziesz je również tutaj i w większości, żaden przewodnik, z którym przyszło nam podróżować nie wspominał o nich ani słowem. Bo czy ktoś słyszał o kawie mrożonej podawanej w szklance ze spodkiem z najprawdziwszą bitą śmietaną w Starym CocktailBarze w Nowym Sączu na Lwowskiej obok Rynku Głównego? Za niecałe 6 złotych! Albo o lodach u Argasińskich? Jadąc na narty do Krynicy lub na Wierchomlę warto zatrzymać się w tym uroczym mieście. 

      Najlepsza kawa mrożona na świecie, Nowy Sącz, Polska

      Ponad wszystko podróże to fascynująca lekcja o nas, o ludziach. Dzięki podróżom dowiedziałem się więcej o relacjach międzyludzkich, historii, geografii czy biologii niż podczas wszystkich lat edukacji w szkole. Od Brazylijczyków nauczyłem się otwartego mówienia tego co myślimy bez względu na okoliczności i nie odkładania niczego na jutro. Jak wtedy gdy pani na poczcie powiedziała mi "você tem olhos lindos" "jakie masz piękne oczy". Od Irlandczyków, z którymi pracowałem zrozumiałem co naprawdę znaczy być pracowitym. Z tej podróżniczej perspektywy widzę nas Polaków zupełnie inaczej. I mam tylko nadzieję, że każdy kiedyś będzie miał tą niesamowitą przyjemność by wybrać się w podróż. W podróż a nie na urlop do hotelu w Egipcie.

      Zapraszam, podziel się swoimi wskazówkami. Dzielmy razem pasję podróżowania

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      paczkazpodrozy
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 lutego 2012 02:07